kitty-1785031_1280

Coraz mniej

Coraz mniej mnie tutaj. Coraz rzadziej odwiedzam inne blogi. Coraz mniej mam czasu, chęci i energii. Wracam do domu, jem i siadam do komputera. Oglądam „Chirurgów”. Odmóżdżam się. Momentami krzyknę, kiedy zobaczę jakieś otwarte złamanie. Czasem przemyślę kilkanaście razy dialog w serialu, który mogę odnieść do własnego życia. Ale pomińmy to. O wartościach edukacyjnych serialów […]

Czytaj więcej

hupstedt-654770_1280

2017 rok

To był ciężki rok. Zaszło w nim wiele zmian. Ukończyłam kurs. Zmieniłam pracę. Zapisałam się na bachatę. Przeżyłam pierwszą ogromną akcję jako koordynator. Moja przyjaciółka wzięła ślub. Rozstaliśmy się z chłopakiem. Byłam na wycieczce za granicą. Pierwsze święta obchodzone w Toruniu. Jeśli mam się przyznać, to dla mnie to było chyba trochę za dużo. Szczególnie zmiana […]

Czytaj więcej

cry-62326_1280

Argagamedon!

Za ścianą argagamedon. Nie, dzisiaj nie o tym jak Pan tłucze Panią. Za ścianą żyje sobie pewna rodzinka. Mama, tata i dwójka dzieci. Mama pracuje, ale raczej od pn do pt w godzinach, kiedy dziecko jest w przedszkolu/szkole, a drugie w żłobku. Weekendy ma wolne. Tata chyba pracuje w delegacjach. Rzadko go słychać. Albo jest […]

Czytaj więcej

14463163_746628202135539_5213534775774111083_n

Czarny poniedziałek

Dzisiaj jest czarny poniedziałek. Tysiące kobiet (mam nadzieję) nie poszło dzisiaj do pracy, nie wykonywało swoich obowiązków. Wszystko za sprawą naszego cudownego rządu, ich niesłowności, zakłamania i chciwości przejęcia władzy nad wszystkim. Wiele blogerek dzisiaj robi sobie wolne. A ja właśnie dzisiaj po dłuższym czasie postanowiłam napisać. Przyznaję się, ja byłam dzisiaj w pracy. Żałuję, że nie mogłam się […]

Czytaj więcej

woman-1369253_1280

Czo ta Ewa?

Minął pierwszy tydzień, w którym na stałe jestem od poniedziałku do piątku w pracy. Spinałam się strasznie, by ogarnąć jak najwięcej, odezwać się do wolontariuszy, których znam, wywiązać się z rzeczy, które systematycznie mi dochodziły. Jakoś się udało. Pierwszy tydzień nie wypadł w cale tak najgorzej. Nadal się denerwuję, nadal mam bóle brzucha, nadal wracając […]

Czytaj więcej

home-office-336373_1280

Nowy rozdział!

Trochę się zasiedziałam ostatnio z tym pisaniem, ale już Wam opowiadam co się działo! 🙂 Pamiętacie wpis, w którym pisałam, że nie dostałam pracy i nic nie dzieje się bez powodu? Otóż przedwczoraj zadzwoniono do mnie w związku z tą pracą. Okazało się, że dziewczyna, która była zrezygnowała i od razu zadzwonili i się zapytali, […]

Czytaj więcej