Kobieta=siła

Dzisiaj 8 marca. Międzynarodowy Dzień Kobiet.
W tym roku jest to wyjątkowe święto, ponieważ miliony kobiet na całym świecie wyjdą na ulice strajkować. Bo nie chcą być poniżane. Bo mają swoje prawda, które są ignorowane. Bo wiedzą, że o swoje życie, swoją godność i swoje prawa muszą walczyć od jakiegoś czasu. Co chwila słychać o aferach, w których źle traktuje się kobiety. A to słyszę, że kobieta zgwałcona widocznie sobie na niego zasłużyła. A to, że kobiety są mniejsze, słabsze i głupsze. A to, że na kobietę trzeba krzyknąć i ją stłuc, by się słuchała i wiedziała gdzie jej miejsce. A to, że to normalne, że kobiety napastuje się seksualnie w pracy jest przecież normalne. Zastanawiam się, jak ja mogłam przeżyć tyle lat w tak pokręconym społeczeństwie? Przecież to nie wyrosło znikąd, tylko musiało się rozwijać od dłuższego czasu. Przecież niemożliwe, że nagle teraz pojawiło się takie zjawisko, pewnie trochę przerysowuję, ale nienawiści do kobiet i chęcią zdominowania. Czy w mężczyznach włączyła się pierwotna natura? Czy poczuli się zagrożeni?

Kobiety na przestrzeni lat przeszły ogromną przemianę. Od kur domowych, po pracujące etatowo matki, rozwijające siebie, swój potencjał. Myślące o sobie, swoich potrzebach, zainteresowaniach. Czy przestały być przy tym wrażliwe? Delikatne? Kobiece? Urocze? Zmysłowe? Nie. Są lepiej zorganizowane, niż niejeden mężczyzna. Są silne, bo życie cały czas daje im po dupie. Ale nie zostały nagle cyborgami bez uczuć. Obstawiam, że 85% z nas wybiera nadal rodzinę na pierwszym miejscu i starają się stworzyć ognisko domowe. Gdzieś tam to w nas siedzi. Nie potrzebujemy pasa, ani pięści nad głową, by zajmować się domem, dziećmi i mężem. Jeżeli kobieta ma kochający dom, to chętnie do niego wraca, a czasem nie chce wręcz z niego wychodzić. Ale nie zostawiajmy tego wszystkiego na barkach kobiet. Kobieta szczęśliwa, to kobieta spełniona. Ale o swoim spełnieniu powinna decydować sama. Czy woli wyjść z przyjaciółkami, czy zostać w domu z dziećmi, czy zapisać się na kolejny kurs doszkalający, czy realizować hobby. Kobiety są istotami myślącymi i potrafią same podejmować decyzje. Agresja i przemoc ze strony partnera, czy polityki nie pomaga, a wywołuje w pewnym momencie bunt. Bunt, który od jakiegoś czasu trwa i dołączają do niego kolejne kobiety.

Drodzy Panowie. Chcę wierzyć, że wspieracie swoje kobiety w codziennych decyzjach. I wcale nie mam tu na myśli powiedzenia, że kobieta ma zawsze rację. Bądźcie partnerami w tej wędrówce o ich szacunek. Idźcie z nimi w proteście. Ale pomagajcie przy innych obowiązkach. Zaopiekuj się dziećmi, by mogła wyjść z domu. Zawieź ją na kurs. Wysłuchaj co ma do powiedzenia. Zrozum, że miała ciężki dzień. Nieugotowany obiad, czy nieposprzątany dom to nie koniec świata. Pomyśl, jaki wzorzec przekazujesz Waszym dzieciom. Kim chcesz by było, jakie miało wartości. Kobieta spełniona, to kobieta szczęśliwa. Kobieta szczęśliwa, to dobra partnerka w życiu codziennym.

Bądźmy razem. Nie tylko dzisiaj. Ale w szczególności dzisiaj. Może będą w przyszłości skandować do tego, by znieść święto kobiet? Może to nasz ostatni raz? Szczerze jednak w to wątpię. Kobiety mogą znieść wiele. Ale każda z nas walczy, gdy czuje, że miarka się przebrała. Potrafimy zamienić się w lwicę. Potrafimy zatruć życie. Pokażemy zgnieść innych inteligencją. Nie jesteśmy głupie, słabe i bezbronne. Ale oby nasi politycy nie musieli się o tym przekonywać, bo mogą nie znieść takiej porażki.

Na koniec polecam Wam link z przemowami naszych polskich znanych celebrytek, które mobilizują nas do walki i wspierają nas jak tylko mogą.

Jesteśmy tego warte.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *