Coraz mniej

Coraz mniej mnie tutaj. Coraz rzadziej odwiedzam inne blogi. Coraz mniej mam czasu, chęci i energii. Wracam do domu, jem i siadam do komputera. Oglądam „Chirurgów”. Odmóżdżam się. Momentami krzyknę, kiedy zobaczę jakieś otwarte złamanie. Czasem przemyślę kilkanaście razy dialog w serialu, który mogę odnieść do własnego życia. Ale pomińmy to. O wartościach edukacyjnych serialów […]

Czytaj więcej

Mam dość

Masz dość. Jesteś przed okresem. Masz w końcu dzień wolny od pracy. Leżysz w pidżamie i tak Ci dobrze. Zaczyna Cię denerwować wszystko. Że chłopak nie posprzątał po sobie. Że muszę zrobić obiad i iść wcześniej na zakupy. Że siostra marudzi, że wczoraj było tu posprzątane. Że organizujesz panieński, a i tak będzie, że coś […]

Czytaj więcej

Jesteś homo? Pójdziesz do piekła!

Wczoraj po pracy poprosiłam mojego chłopaka, byśmy obejrzeli coś lekkiego. Padło na film: „Państwo Młodzi: Chuck i Larry”, o dwóch homo /heteroseksualnych facetach. Dlaczego homo /hetero? O tym już poniżej 🙂 Od początku do końca świetnie się bawiliśmy, a Adam Sandler i Kevin James dali radę w 100% 🙂 Pokrótce: Larry (czyli Kevin), aby zabezpieczyć przyszłość […]

Czytaj więcej

Dobry stan zdrowia jest lepszy niż największe bogactwo.

Dzisiaj będzie na poważnie. Przeglądając ‚Internety’ natknęłam się na artykuł dotyczący Kory i jej choroby. Jakby ktoś z Was nie wiedział, ma nowotwór jajnika. Sama o tym wcześniej nie wiedziałam, bo z natury nie interesuję się życiem prywatnym artystów/celebrytów. Nie mniej jednak zrobiło mi się przykro, że ktoś ciężko choruje. Jestem zdania, ze stan zdrowia […]

Czytaj więcej

Zasady są po to, aby je łamać?

Piszę do Was lekko podburzona. Wraz z rozpoczęciem blogowania zapisałam się do kilku grup na fejsbuku, gdzie można się radzić, promować, dowiadywać o ofertach, promocjach, kursach. Wzięłam wczoraj udział w takiej promocji bloga – wstawiam link do siebie i jednocześnie powinnam zawitać do innych blogów. No i tutaj zaczął się problem… Jedna z uczestniczek zbulwersowała […]

Czytaj więcej

Profesor, doktor, habilitowany, nadzwyczajny, zwyczajny, a czasem i do dupy.

Dzisiaj jest ten dzień, kiedy mimo dnia wolnego od pracy jestem wyczerpana. Pół dnia spędziłam z przyjaciółką na zakupach. Niektórych zakupy cieszą, nas już pod koniec wymęczyły. Żeby się dobić, po powrocie do domu zaczęłam sobie ćwiczyć. Po pół godzinie stwierdziłam, że nie mam w ogóle energii, zbyt dawno jadłam posiłek. Zrobiłam sobie kawę, odpaliłam […]

Czytaj więcej