Czo ta Ewa?

Minął pierwszy tydzień, w którym na stałe jestem od poniedziałku do piątku w pracy. Spinałam się strasznie, by ogarnąć jak najwięcej, odezwać się do wolontariuszy, których znam, wywiązać się z rzeczy, które systematycznie mi dochodziły. Jakoś się udało. Pierwszy tydzień nie wypadł w cale tak najgorzej. Nadal się denerwuję, nadal mam bóle brzucha, nadal wracając […]

Czytaj więcej

Nowy rozdział!

Trochę się zasiedziałam ostatnio z tym pisaniem, ale już Wam opowiadam co się działo! 🙂 Pamiętacie wpis, w którym pisałam, że nie dostałam pracy i nic nie dzieje się bez powodu? Otóż przedwczoraj zadzwoniono do mnie w związku z tą pracą. Okazało się, że dziewczyna, która była zrezygnowała i od razu zadzwonili i się zapytali, […]

Czytaj więcej